Tak Wyszło - Natalia Ginzburg
Torturowany w więzieniu Leone Ginzburg tuż przed śmiercią pisał do swojej żony Natalii: „Pisz i bądź użyteczna dla innych. Dzięki własnej twórczości uwolnisz się od cierpienia, które w sobie nosisz”. To właśnie jemu Ginzburg zadedykowała napisaną w 1947 roku powieść „Tak wyszło” – mistrzowskie studium nieszczęśliwego, wzajemnie się zadręczającego małżeństwa, którą to książkę paradoksalnie otworzyła symboliczną sceną mordu.
Co doprowadziło bezimienną bohaterkę do targnięcia się na życie jej męża Alberta – człowieka, który nudził się wszystkim, „miał kalafior zamiast tyłka”, bez skrępowania sypiał z inną i nigdy nie rozmawiał z żoną o tym, co myśli? A może należałoby zapytać: co sprawiło, że młoda kobieta poślubiła mężczyznę, który napawał ją wstrętem?
Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 24 godziny